
Menu
Menu
Nasza karta to zbiór autorskich pomysłów inspirowanych światem, ale mocno osadzonych w polskiej lokalności. Gotujemy blisko sezonu, blisko producenta i blisko pełnego obiegu — tak, by każdy składnik miał swoje miejsce na talerzu.

Szef kuchni
Szymon spędził lata w Skandynawii, zanim zdecydował, że Kraków to jedyne miejsce, w którym chce gotować.
Swoje doświadczenie szlifował w takich miejscach jak Grefsenkollen, Trattoria Popolare, gwiazdkowa Fauna oraz legendarna Arakataka. To właśnie w Oslo Szymon odnalazł styl, który dziś kultywuje w Kropce – smart casual dining. Skandynawia nauczyła go, że zaawansowane techniki fine-diningowe i najwyższej klasy produkt mogą współistnieć z absolutnie niezobowiązującą, luźną atmosferą

Gotujemy w rytm pór roku, z szacunkiem dla ziemi i tych, którzy ją uprawiają. Nie ścigamy trendów. Śledzimy to, co rośnie. Kiedy sezon mija, przetwarzamy i fermentujemy — żeby smak trwał dłużej niż chwila.

Ostryga Fine de Claire, granita z jabłka, kopru włoskiego i ogórka.

Dorsz, kiszony seler, kapusta, brokuł, bottarga, rabarbar.

Żebro, brukiew, grzyby, porto, prażona cebula.
Współpracujemy z małymi, regionalnymi dostawcami, których znamy z imienia. Kupujemy całe tusze i wykorzystujemy je od nosa po ogon — z szacunkiem do zwierzęcia i pracy hodowcy. Polskie tradycje kulinarne filtrujemy przez doświadczenie szefa kuchni i przekładamy na nowoczesny, autorski język.

Baranina, jogurt, czarny czosnek, sałatka ze szczawiem, harissa.
Nic się tu nie marnuje.
Pracujemy w duchu zero waste. Sami robimy kiszonki, fermenty, octy, zaprawy i bulionowe bazy, a produkty uboczne — serwatkę, wiórki czy obierki — wykorzystujemy w nowych daniach. Ścinki i kości wracają do obiegu jako wywary, oleje i przekąski.
Nadwyżki sezonowych składników zachowujemy poprzez fermentację i piklowanie. Współpracujemy z małymi polskimi producentami, których znamy z imienia — to skraca transport i daje pełną transparentność źródeł.